W HOLAK 100 ROKÓW TEMU

Często zadawałyśmy sobie pytanie, jak to było w holak sto roków temu? Ostatniego dnia lata (2018) wybrałyśmy się do Morskiego Oka. Ktoś zapyta od razu, czego szukałyśmy w tłumie turystów odwiedzających to popularne miejsce? Na szlaku w kierunku Mnicha nie ma jednak zbyt wielu turystów, zwłaszcza przed wschodem słońca. Są za to zapierające dech w piersiach widoki na mieniące się w słońcu lustra wody Morskiego Oka i Czarnego Stawu. Pogoda jak brzytwa, feeria jesiennych barw i niesamowity wschód słońca zaglądający powoli do największego jeziora w Tatrach stworzyły wspaniałe warunki dla sesji zdjęciowej nawiązującej do tradycji pasterskich Podhala i góralskiego żywobycia. Z wielką przyjemnością spędziłyśmy ten wyjątkowy czas z ekipą Jana Wierzejskiego (Jan Wierzejski Productions) Naładowane słońcem baterie, inspiracje i zapamiętane obrazy z pewnością pozwolą nam przetrwać zimę :). Kochamy nasze Tatry, tu po prostu czujemy się najlepiej.